Jacek Burban

Mam 42 lata. Od ponad dwudziestu lat badam przestrzenie, które wymykają się logice. Od najmłodszych lat intensywne sny otwierały przede mną drzwi do innych wymiarów. Z czasem nauczyłem się czytać ich język, a każde nowe odkrycie prowadziło mnie coraz głębiej do siebie. Podobnie było z tematami zdrowia. Trudne doświadczenia dosłownie zmusiły mnie do wyjścia poza schematy i spojrzenia na życie z zupełnie innej perspektywy.

Studiowałem na trzech uczelniach, zanurzając się w świat sztuki. W latach 2001–2018 zdobyłem szerokie doświadczenie zawodowe jako fotograf, operator filmowy, scenarzysta, montażysta, reżyser oraz organizator planów filmowych reklam, teledysków i filmów dokumentalnych. Współtworzyłem spektakle teatralne, eventy oraz warsztaty.

Po drodze prowadziłem lokal edukacyjny w Warszawie, budowałem domy ze słomy, uczyłem młodzież realizacji filmów i mieszkałem łącznie rok w przyczepie campingowej. Od 2016 roku wspólnie z żoną prowadzimy portal oraz tworzymy kursy online z zakresu zdrowia i rozwoju osobistego.

Równolegle przez te lata przetestowałem na sobie dziesiątki metod terapeutycznych, odrzucając to, co było pustym dogmatem, a zachowując to, co realnie działało. Ta nieoczywista droga zawodowa, tysiące przeprowadzonych sesji i eksperymentów wglądowych oraz kontakt ze środowiskami lekarzy, uzdrowicieli, szamanów i rynku rozwoju osobistego dały mi kluczową umiejętność: wyczuwanie fałszu.

Nieustannie sprawdzam, jak łączyć pracę wglądową z codziennym życiem, zdrowiem, biznesem i wszystkim, co dzieje się pomiędzy. Przez wiele lat zmagałem się z wątpliwościami, które dotyczyły niemal każdej sfery życia. Utykałem w analizach do granic możliwości, aż w końcu podejmowałem decyzję z konieczności. Później pojawiły się narzędzia takie jak tarot, runy, I Ching czy astrologia. Wskazywały kierunek i działały, ale jednocześnie potrafiły uzależniać i odbierać sprawczość.

Źródło problemu leżało w odcięciu od siebie, od własnego czucia. Nie potrafiłem jasno poczuć, czy coś jest dla mnie dobre, czy nie. Odbudowywanie dostępu do siebie zajęło mi wiele lat i ten proces wciąż trwa. Kluczowe okazało się odzyskanie zaufania do siebie. W świecie, który nieustannie zachęca, by słuchać wszystkiego i wszystkich na zewnątrz, najważniejsze stało się dla mnie pytanie: jak ja to czuję? Jakie daje mi to wglądy? Dopiero wtedy działam lub świadomie odpuszczam.

Uwielbiam tworzyć bezpieczną przestrzeń, wolną od tabu i zbędnego gadania, w której można zanurzyć się w czuciu. Tam nie ma nudy. Jest transformacja i kreacja.

Trzy lata temu przeprowadziłem się z miasta na wieś, aby żyć bliżej natury i jeszcze wyraźniej słyszeć siebie. Jestem tatą Dalii, która codziennie przypomina mi, że najpiękniejsze rzeczy rosną wtedy, gdy mają przestrzeń. Wspólnie z żoną tworzymy duet, którego obecność pozwala w prosty sposób ominąć cenzurę umysłu i dotrzeć do źródła Twoich wyzwań.


Weronika Burban - lubię nurkować pod powierzchnię. Potrafię nazwać to, co ukryte i przemienić to w cenną informację. 

Ustalona rzeczywistość to dla mnie za mało. Wiem, jak męcząca jest próba dopasowania się do niej. Kiedy szukasz inspiracji lub ukojenia, robisz różne rzeczy. Ja nawciągałam się teorii i rozwoju jak rasowy desperat. 

Przeszłam przez akademicką resocjalizację, ustawienia, totalną biologię, tarota, human design i setki warsztatów. Odkryłam, że żadna z tych metod nie jest rozwiązaniem, choć każda z nich może Cię kawałek podwieźć. 

Dziś jestem w punkcie, w którym uznałam fakt, że się w nich zwyczajnie nie mieszczę. I bardzo mnie to cieszy.

Przeszłam drogę od wpasowywania się w zewnętrzne schematy do umoszczenia się w swoim własnym czuciu. Ten kontakt z prawdziwą sobą sprawił, że to pierwsze, zwyczajnie przestało być ważne. Czucie siebie, to najskuteczniejsza nawigacja, jaką odkryłam. To ono pozwala mi przenosić góry, uzdrawiać to, co „nieuleczalne” i podejmować decyzje, które zaskakują trafnością.

Jestem przekonana, że jesteś o wiele więcej niż Ci się wydaje i lubię to odkrywać.